Archiwum miesięczne – sierpień, 2006
Cisza…
Uwielbiam ciszę, ale ciszę nie spowodowaną zakłopotaniem i niedomówieniami. Cisza, która teraz zapanowała ma w sobie coś złowrogiego, coś czego każdy się boi - stojąc samotnie gdzieś w ciemnym pomieszczeniu, czy nocą w naturalnej przestrzeni, gdzie każdy mebel, drzewko, krzak, lampa może kryć za sobą coś co nas zrani, zabije. Ta cisza to także brak odezwu drugiej osoby i monolog… kiedy nie słyszysz potwierdzenia ani nawet zaprzeczenia, nie słyszysz wręcz oddechu, nie czujesz ciepła lecz jedynie to co podpowiada Ci, że jesteś ignorowany.
Ciszę można kochać, ciszą można się cieszyć. Patrząc w gwiazdy, śpiącego partnera, podziwiając wschód i zachód słońca, ciężko pracując od rana do nocy.
Pozostaw komentarz (0)...Fluxbox - kolejna odsłona…
Przypatrując się ostatnim podejściom do wydania stabilnej, pełnej pierwszej wersji Fluxboksa, postanowiłem trochę przy nim pomajstrować, odświeżyć wspomnienia i zobaczyć jak sprawuję się w codziennej pracy. Oczywiście powstał w między czasie temat, wzorowany na kilku innych jakie udało mi się znaleźć w sieci (więcej info o nim pod koniec).
Czytaj dalej lub pozostaw komentarz (2)...Przemyślenia złamanej głowy…
Dojście do samych wniosków to jeszcze nic, to dopiero początek drogi do konkretnego wykorzystania zdobytej wiedzy, do poprawnego sformułowania myśli. Wnioski można wyciągać szybko, co nie oznacza, że dzięki nim nie popełnimy po raz kolejny tego samego błędu. To jakby dostać składniki na zupę, jeszcze trzeba je odpowiednio obrobić i wykorzystać w konkretny sposób aby nabrały właściwego kształtu.
Pozostaw komentarz (2)...
